Zima 1 - pierwsze szkolenia pod lodem
Baza Crazy Shark czeka na Was o każdej porze roku. Nurkowanie nie jest wyłącznie naszym zawodem. To przede wszystkim pasja, od której nie chcemy wcale się uwalniać, nawet w mroźne dni. Może właśnie dlatego, życie tętni tu o każdej porze roku, nie zależnie od pogody.

Nurkowanie nie tylko zależy od naszej kondycji fizycznej, czy też nastawienia
psychicznego. To również sprzęt, którego sprawność jest co najmniej tak ważna
jak przygotowanie samego organizmu nurka.
Lepiej więc przyjrzeć się uważnie szpejowi :).
Piła widoczna na zdjęciu jest specjalnie przygotowana do wycinania przerębli.
Ograniczniki na łańcuchu tnącym zostały tak spiłowane, że pracę można wykonać
łatwo i szybko. Oczywiście piły w tym stanie nie wolno użyć do cięcia drewna.
Groziłoby to uszkodzeniem silnika.

Tak! To jest kurs nurkowania PADI, nic więc dziwnego, że entuzjazm i pozytywne
wzmocnienie towarzyszy nam nawet przy nalewaniu oleju smarującego łańcuch do
zbiorniczka piły :)

Wysoki na 20 cm kwadrat lodu o boku o długości jednego metra waży 200 kg! Łatwo
więc policzyć, że z przerębla musimy usunąć lód o wadze przekraczającej jedną
tonę. Tym bardziej, że by zwiększyć komfort kursantów, wycięliśmy znacznie
większy przerębel, niż jest to konieczne. Ten trud został wynagrodzony, gdy
weszliśmy do wody i każdy miał dla siebie dość miejsca.

Co ma ze sobą wspólnego bardzo zdolny finansista i pracujący w pogotowiu lekarz
ginekolog? Łączy ich właśnie nurkowanie! Jerzyk i Rysiek, za chwilę, połączeni
jedną liną wejdą pod lód, każdy z nich zawierzy swoje życie partnerowi, po to by
nawet zimą podziwiać uroki podwodnego świata.

Jezioro Białe jest wreszcie białe! Sceneria jest rzeczywiście niezwykła. To
miejsce i jego okolice uchodzą za jedno z najpiękniejszych na Mazowszu. Mamy
nadzieję, że lód utrzyma się jeszcze przez kilka tygodni.

Widoczna na zdjęciu nagrzewnica zasilana butlą gazową to pomysł Jerzyka. Mimo iż
altanka nie jest osłonięta brezentem, w środku jest cieplej.

Paweł pozuje do zdjęcia. Pogoda nad Jeziorem Białym zazwyczaj dopisuje. Słońce za plecami, wydobywa urok miejsca.

Zdjęcie z przymrużeniem oka. Powinno być chyba okraszone słowem "market". Na tym
niepozornym portrecie jest aż 5 reklam: Cressi, trzy razy Mares oraz Sherwod :).




