Kursy nurkowe Warszawa Wyjazdy nurkowe Warszawa

Telefon: 513 129 887 lub 512 142 165
E-mail: jacek@shark.net.pl

Zima 1 - pierwsze szkolenia pod lodem

Baza Crazy Shark czeka na Was o każdej porze roku. Nurkowanie nie jest wyłącznie naszym zawodem. To przede wszystkim pasja, od której nie chcemy wcale się uwalniać, nawet w mroźne dni. Może właśnie dlatego, życie tętni tu o każdej porze roku, nie zależnie od pogody.



Nurkowanie nie tylko zależy od naszej kondycji fizycznej, czy też nastawienia psychicznego. To również sprzęt, którego sprawność jest co najmniej tak ważna jak przygotowanie samego organizmu nurka.

Lepiej więc przyjrzeć się uważnie szpejowi :).

Piła widoczna na zdjęciu jest specjalnie przygotowana do wycinania przerębli. Ograniczniki na łańcuchu tnącym zostały tak spiłowane, że pracę można wykonać łatwo i szybko. Oczywiście piły w tym stanie nie wolno użyć do cięcia drewna. Groziłoby to uszkodzeniem silnika.



Tak! To jest kurs nurkowania PADI, nic więc dziwnego, że entuzjazm i pozytywne wzmocnienie towarzyszy nam nawet przy nalewaniu oleju smarującego łańcuch do zbiorniczka piły :)



Wysoki na 20 cm kwadrat lodu o boku o długości jednego metra waży 200 kg! Łatwo więc policzyć, że z przerębla musimy usunąć lód o wadze przekraczającej jedną tonę. Tym bardziej, że by zwiększyć komfort kursantów, wycięliśmy znacznie większy przerębel, niż jest to konieczne. Ten trud został wynagrodzony, gdy weszliśmy do wody i każdy miał dla siebie dość miejsca.



Co ma ze sobą wspólnego bardzo zdolny finansista i pracujący w pogotowiu lekarz ginekolog? Łączy ich właśnie nurkowanie! Jerzyk i Rysiek, za chwilę, połączeni jedną liną wejdą pod lód, każdy z nich zawierzy swoje życie partnerowi, po to by nawet zimą podziwiać uroki podwodnego świata.


  


Jezioro Białe jest wreszcie białe! Sceneria jest rzeczywiście niezwykła. To miejsce i jego okolice uchodzą za jedno z najpiękniejszych na Mazowszu. Mamy nadzieję, że lód utrzyma się jeszcze przez kilka tygodni.



Widoczna na zdjęciu nagrzewnica zasilana butlą gazową to pomysł Jerzyka. Mimo iż altanka nie jest osłonięta brezentem, w środku jest cieplej.


Paweł pozuje do zdjęcia. Pogoda nad Jeziorem Białym zazwyczaj dopisuje. Słońce za plecami, wydobywa urok miejsca.



Zdjęcie z przymrużeniem oka. Powinno być chyba okraszone słowem "market". Na tym niepozornym portrecie jest aż 5 reklam: Cressi, trzy razy Mares oraz Sherwod :).