Sieci
Obejrzyj zdjęcia z dość kontrowersyjnych warsztatów. Żadna
federacja nie dostarcza standardów szkolenia wycinania się z sieci. Niektórzy
instruktorzy uczą cięcia sieci podczas kursu wrakowego, jednakże za każdym razem
są to szkolenia oparte na własnym doświadczeniu.
W Bazie Crazy Shark zdecydowaliśmy się na bardzo kompleksowe podejście do
tematu.

Sieć do ćwiczeń została zakupiona u producenta, który wytwarza sieci dla
rybaków. Wybraliśmy sieć nylonową, cienką, z gęsto utkanymi oczkami, taką, która
w naszym przekonaniu stwarza największe zagrożenie dla nurków. Do warsztatów
wybraliśmy bardzo szeroką gamę narzędzi tnących.

Krzysztof i Jerzyk w trakcie "suchych ćwiczeń" zapoznają się z materią, z którą
przyjdzie im zmierzyć się pod wodą.

Już w trakcie tego przygotowania okazuje się, że najlepiej jest ciąć napiętą
sieć. Kierunek cięcia (do siebie lub od siebie) wydaje się indywidualną sprawą.
Ćwicząc na powierzchni możemy też zapoznać się ze specyfiką poszczegolnych
narzędzi tnących.

Ostatecznie typujemy dwa najlepsze narzędzia tnące (po lewej stronie zdjęcia)
oraz dwa, które prawdopodobnie nie spełniłyby oczekiwań uwięzionego w sieci
nurka (po prawej stronie). Oczywiście nasz sąd zweryfikujemy pod wodą.

Powyższe zdjęcia ukazują istotę zagrożenia. Nylonowe sieci rozpostarte w toni są
praktycznie niewidoczne. Widać jedynie sznury (pływający - zdjęcie lewe i
środkowe oraz tonący - zdjęcie prawe). Pomiędzy nimi jest rozpostarta sieć.
Widząc te zdjęcia możemy założyć, że jest prawdopodobna sytuacja, w której nurek
wpływa i zaplątuje się w sieć bez wcześniejszego dostrzeżenia zagrożenia. Warto
podkreslić, że napotykane na wrakach sieci często są porośnięte różnymi
organizmami. Są one wtedy dobrze widoczne i ciężko spoczywają na dnie. Wydaje
się więc, że największym zgrożeniem są zastawione sieci. Tak więc problem nie
dotyczy jedynie wraków, ale przede wszystkim jezior, na których kwitnie
gospodarka rybna.

Jerzyk powoli, w kontrolowanych warunkach zapoznaje się ze swoim przeciwnikiem.
Zapewne napotkanie sieci pod wodą jest ogromnym stresem dla nurka. Tu podczas
szkolenia możemy zmierzyć się z nimi bez przyspieszonego rytmu serca!

Teraz skonfrontujemy wyobrażenie o skuteczności poszczególnych narzędzi tnących
z doświadczeniem. Zdjęcie jest zrobione Olympusem Mju bez obudowy, na
platformie, na głębokosci 6 m.

Stopniowo nabieramy wiedzy o użyteczności poszczególnych noży, przecinaków,
sekatorów, nożyczek...

Dość ciekawą propozycją jest nóż z sekatorem. My mogliśmy jedynie potwierdzić
słusznośc takiego rozwiązania...

...warto jest jednak zapamiętać, że sekator nie jest użyteczny do cięcia
nylonowych oczek sieci (tu znacznie lepiej spisuje się nóż), a jedynie do
odcinania grubszych sznurów, które są elementem konstrukcyjnym sieci.

Pod wodą urzekł nas jednak nóż hakowy, zwany też przecinakiem...

...jest on niezwykle skuteczny w bardzo szybkim rozcinaniu sieci, bez względu na
grubość napotykanych nitek czy też sznurów. Taki przecinak powinien być
absolutnie podstawowym wyposażeniem każdego nurka.


Po tych wszystkich przygotowaniach decydujemy się na bardzo ekstremalne
ćwiczenie. Krzysztof całkowicie zaplątuje się w sieć i dodatkowo zawija się w
nią. Wyswobodzenie się zajmuje zaledwie około jednej minuty. Dzięki
wcześniejszym ćwiczeniom Krzysiek bardzo precyzyjnie rozcina sieć. Następnie
zanurza się (!!!), po to by naciągnąć żyłki łączące go z resztą sieci. Wtedy
oswobodzenie się jest bardzo łatwe.

Wtrakcie warsztatów ćwiczyliśmy również wynurzenie się z zaplątaną siecią. W
sytuacji realnego zagrożenia nie należy bagatelizować tej możliwości.

Na zdjęciu zwycięzca podwodnych zmagań z sieciami. Ze względu na swą skutecznosć
w cięciu sieci, nóż hakowy powinien byc zawsze zabierany pod wodę.

Autor całego zamieszania, Jacek Kurzątkowski. Nurkuje ponad 30 lat, swe podwodne
doświadczenia zbierał w akwenach całego świata. Pilot, fotograf, farmaceuta.
Obecnie wraz z żoną Magdą jest właścicielem centrum nurkowego Crazy Shark oraz
bazy nad Jeziorem Białym.




