Imprezy w Crazy Shark!
Od lat organizujemy dla Was imprezy nurkowe. Poszukiwania
skarbów, Majówki, nurkowania sylwestrowe, powitania i pożegnania sezonów - to
tylko kilka przykładów. W ten sposób chcemy jeszcze bardziej uatrakcyjnić naszą
bazę nad Jeziorem Białym. Tym razem pożegnaliśmy Zimę.
Postanowiliśmy wygonić zimę! Marzanna wg pomysłu Crazy
Bosa została wycięta wyżymarką ze specjalnej, wodoodpornej sklejki. Następnie
pomalowaliśmy ją brązową farbą kauczukową. Chcemy, by tak solidnie przygotowana,
przetrwała wiosnę, lato i jesień na dnie Jeziora Białego.
Sesja fotograficzna z płonącą Marzanną wyszła wyjątkowo dobrze. Okazało się,
że najlepsze zdjęcia wychodzą z wyłączoną lampą błyskową. Czarne tło to po
prostu bezchmurne, nocne niebo rozpostarte nad wysoko uniesioną Marzanną.
Jak widać na zdjęciu, Marzanna ma się świetnie, mimo iż kilka razy została
oblana benzyną i podpalona. Nie ma więc innej rady, jak tylko, tak jak co roku,
utopić ją!.
Do zdjęcia z Marzanną ustawili się (od lewej): Wojtek, Piotrek, Marcin,
Jacek, Czarek, Joasia i znów Jacek. Impreza trwała od piątku do niedzieli.
Specjalnie dla nas uruchomiono pensjonat Pod Dębami.
Ognisko przygotowane z olbrzymich, wierzbowych konarów stworzyło
niepowtarzalną atmosferę. Ogrzewało nas do późnego wieczora, a tliło się jeszcze
rano, kolejnego dnia.
Następnego dnia nurkowie szykują się do utopienia Marzanny. Lód dopiero co
zszedł, więc woda będzie bardzo zimna.
Instruktorzy Darek i Max szykują się do zabojkowania miejsca, do którego
opuszczona zostanie Marzanna. Po prawej, Marcin, prezes Safe Water Asociation,
grupy która zatopiła Marzannę.
Ostatnie tchnienie Zimy. Marzanna spoczęła w okolicy platformy na głębokości
ok. 15 metrów. Każdy kto ją odnajdzie, otrzyma od obsługi bazy okolicznościowy
stempel do logbooka.